No to coś się wyjaśniło.
Teraz tylko cofając się, przeanalizuj listy porównując z deklaracjami. Myślę, że czasu jest na tyle mało, że lepiej na teraz zrobić dobrze deklarację z identyfikatorem 01012012 i zapłacić , a pieniądze potrącisz sobie w przyszłym miesiącu jak na spokojnie zrobisz korekty.
Najważniejsze pytania które sobie zadaj aby spokojnie spać.
Czy masz deklaracje za każdy miesiąc i za każdy miesiąc były wpłaty?
Piszesz, że wypłaty były takie same, ale czy dla tych samych osób?
Gratyfikant generuje Ci prawidłowo. W lutym składasz deklarację 01012012 za wynagrodzenia wypłacone w styczniu ( za przepracowany grudzień w Twoim wypadku), więc kwoty będą 1386 a nie 1500 brutto, jeśli płacisz minimalne. Natomiast Twoje składki będą naliczone za styczeń czyli wyższe niż w 2011 roku, ale z rentowym jeszcze starym. Tym samym temat stycznia byśmy mieli zakończony.
Do zrobienia zostanie korekta za wrzesień kiedy to nie wypłaciłeś żadnych kwot a na deklaracji masz wynagrodzenia. W płatniku jest opcja umożliwiająca kopiowanie dokumentu. Skopiuj dokumenty 01092011 i zapisz jako 02092011. Zmień kwoty wynagrodzeń pracowniczych na 0 zł, wylicz i popraw fondusz pracy. Deklaracja powinna opiewać tylko na Twoje składki. Póżniej trzeba będzie zrobić korektę za pażdziernik a to możesz w łatwy sposób skopiować dokumenty pierwotne wrześniowe i zapisać jako 02102011 bo to są kwoty za przepracowany wrzesień wypłacone w pażdzierniku.
JEDNAK ZASADNICZE PYTANIE
Czy od samego początku na listach płac masz faktycznie daty wypłaty wynagrodzeń do 10 dnia następnego miesiąca???
Jeśli wypłacałeś tego samego miesiąca za dany m-c to inna sprawa i powyższe nie obowiązuje.
Przeanalizuj to na spokojnie. Daty na listach płac są ważne. Wszystko to trzeba będzie zestawić w dokumencie korygującym kwoty zapłaconych składek i odpowiednio zaksięgować.
Najlepiej jakbyś te korekty przygotował w płatniku na roboczo i wydrukował, zabrał listy płac i poszedł do ZUS żeby Pani w okienku Cię sprawdziła.
Tak na forum możemy sobie doradzić, ale może Ty czegoś istotnego nie dodałeś, albo się żle zrozumiemy i Twoja praca pójdzie na marne.
Po co dwa razy poprawiać.