InsERT GT => Subiekt GT => Wątek zaczęty przez: Cuba w Grudzień 17, 2016, 14:27:01
-
Witam
w tym roku chcemy zrobić inwentaryzację inaczej niż zwykle. W poprzednich latach na 4-5 dni zamykaliśmy magazyn (w tym czasie nie było sprzedaży ani zakupów). Magazynierzy zliczali towar a na koniec wrowadzaliśmy do Subiekta stany inwentaryzacjami cząstkowymi z których później tworzona była inwentaryzacja zbiorcza. W tym roku zwiększyła się ilość towaru i nie możemy tak zrobić jak w latach poprzednich. Od poniedziałku do końca roku będziemy liczyć i jednocześnie normalnie wystawiać faktury sprzedaży oraz przyjmować towar fakturami zakupu. I pytanie jak to zrobić aby nie rozjechały się stany magazynowe ?
-
To proste i pracochłonne jak kopanie rowu szpadlem - każdą sprzedaż i zakup towaru należy nanieść na inwentaryzację jeśli się na niej znajduje.
-
A może lepsze będzie takie rozwiązanie, że np. na koniec każdego dnia magazynierzy przynoszą arkusze spisowe, następnie dzielimy te arkusze np. na 2 osoby które wpisują je do Subiekta jako inwentaryzacje cząstkowe a następnie z tych inw. cząstkowych robimy inwentaryzacje zbiorcze. A może ktoś ma lepszy pomysł jak to usprawnić?
-
Pomysły i rozwiązania nie zmieniły się od lat... Jak najszybciej wykonać inwentaryzację bez sprzedaży, a więc wspomagając się dodatkowymi narzędziami (czytniki kodów kreskowych, kolektory, itp). Optymalizacja magazynu i ulokowanie towaru w jednym miejscu dzięki czemu można wykonywać inwentaryzację etapami też będzie pomocna.
-
Krótko mówiąc jak mieć ciastko i zjeść ciastko.
Albo zamykamy i spokojnie liczymy, albo inwestujemy w kolektory, albo rzeźbimy jak potłuczeni, udając że oszczędność była warta zachodu.
-
Inwentaryzacja plus sprzedaż/zakup prawie zawsze zakończy się mniejszą lub większą niezgodnością która to wyjdzie w pracy po nowym roku ...
Sposób pracy w taki sposób zdecydowanie nie jest zalecany ...