To raczej nie problem handlowca tylko właściciela firmy
Dokładnie.
Z doświadczenia dodam że jeśli właściciel/szef nie pomoże zdecydowanie przeciwstawić się takim praktykom, to sprawa jest przegrana.
Tam gdzie szef mówi "nie wolno" i egzekwuje, wszystko działa. Tam gdzie szef tylko mówi syf i malaria gwarantowane.
Mam kontakt z firmą (na szczęście tylko z doskoku), w której pracownicy potrafią poprawiać faktury sprzed roku. Zakup, sprzedaż co podejdzie.
Szef mówił że nie może nad tym zapanować, a blokada okresu się nie sprawdza bo blokuje zamówienia, więc zademonstrowałem mu swoją blokadę.
Spodobało się, kupił.
Za dwa miesiące dowiedziałem się że przestał używać, bo utrudnia pracę ("wie pan, czasami trzeba coś pozmieniać, bo jak nie ma na stanie, a trzeba sprzedać...").
Porada - wystaw PW i sprzedaj nie zadziałała, bo przecież zawsze robili inaczej.
Księgowa siwieje, remanenty na koniec lat poprzednich mają wartości zmienne, szef nie interweniuje.
Ja powiedziałem że nie jestem w stanie pomóc wbrew jego woli, więc uprzejmie dziękuję i pozostając z szacunkiem udaję się do innych zajęć.