Danielu, dużo cytowania, dużo pisania a nic nie wnosisz.
No tak, masz najwyraźniej do mnie pretensje, że nie rozumiesz tego co piszę - dlaczego po prosu nie przyznasz się, że nie rozumiesz i nie spróbujesz wyjaśnić sowich oczekiwań tylko robisz dokładnie to co zarzuciłeś mi - dużo piszesz i nic nie wnosisz, aby sobie pomóc.
Zapewne masz dużą wiedzę i doświadczenie ale akurat w ten sposób mi nie pomagasz.
To prawda, ale najwyraźniej oczekujesz ode mnie nadprzyrodzonych mocy - jak mam Ci pomóc skoro nie korzystasz z moich rad, nie odpowiadasz na moje pytanie, nie próbujesz wytłumaczyć swojej potrzeby ?
Nie jest też prawdą, że Ci nie pomagam - niestety wszystko zależy tylko i wyłącznie od Ciebie, czy skorzystasz z tej pomocy, a ja nikogo nie mam zamiaru do tego zmuszać.
Wybacz więc ale podobnych odpowiedzi nie będę komentował.
Jeszcze raz polecam przeczytać co napisałem, dopytać czego nie zrozumiałeś i odpowiedzieć na moje pytania, o ile chcesz rozwiązać problem, a nie tylko dużo pisać i nic nie wnosić do rozwiązania problemu. Jeśli nie chcesz rozwiązać swojego problemu i w końcu wyjaśnić czego oczekujesz to wątek poleci po prostu do kosza.